- Będziemy mogli mówić o sukcesie, jeśli liczba klientów, którzy nas opuszczą, nie będzie w skali roku większa niż 400 tys. osób – powiedział „Gazecie Wyborczej” Julien Verley, prezes nc+. Dodał, że odejścia abonentów są naturalne w tej branży. Każdego roku z usług platform n i CYFRY+ rezygnuje po 14-15 proc. wszystkich abonentów, czyli 350-400 tys. osób, zaznaczył. Innymi słowy, codziennie ok. tysiąca osób nie przedłuża umowy. Po pierwszych kilku dniach od debiutu nc+ ta liczba jest mniejsza, za to liczba nowych klientów podpisujących z nami umowy jest średnio dwa razy większa od przeciętnej, powiedział Verley „Gazecie Wyborczej”.




Przypomnijmy, że tuż po starcie nc+, ze strony jej wiceprezesa (obecnie byłego) padały słowa, że nie oddadzą ani jednego klienta z łącznej bazy około 2,5 mln abonentów.

- Rynek płatnej telewizji jest trudny. Jest możliwe, że za rok będziemy mieli mniej abonentów niż obecnie, ale to nie znaczy, że to będzie zły wynik - powiedział Verley, dodając, że już na starcie nc+ najpewniej traci 100 tys. klientów, którzy mają wykupione usługi w obu platformach cyfrowych.
Verley powiedział, że migracja klientów spółki skończy się dopiero pod koniec pierwszego kwartału 2014 roku. Jako pierwsi do nc+ przeniesieni zostaną klienci pakietów nPremium (ok. 0,5 mln abonentów) – mają czas na podjęcie decyzji do 19 kwietnia 2013 roku. – Przez trzy miesiące damy im też darmowy dostęp do pakietu Platinum, z którego po zakończeniu promocji będą mogli zrezygnować i wrócić do swojego abonamentu – dodał prezes.
Następnie migracja obejmie ok. 1 mln abonentów CYFRY+ Premium – oni z kolei będą mieli czas na zastanowienie się nad ofertą nc+ do końca czerwca 2013 roku. Na koniec firma wyśle listy do miliona klientów, którzy w obu platformach mieli tańsze pakiety.
źródło: satkurier.pl