PO wraz z SLD szykują się do wymiany władz w mediach publicznych. Jednak medioznawcy są zdania, że upadek, a następnie podział na misję i komercję może uratować Telewizję Polską.



- Moim zdaniem TVP musi z hukiem upaść, by następnego dnia mogła powstać firma inaczej zorganizowana i zarządzana. Ludziom kierującym obecnie TVP zarzucam brak profesjonalizmu. Wiem jednak, że firma, która ma jednocześnie realizować misję publiczną, zarabiać pieniądze i ścigać się z komercją jest z góry skazana na porażkę - mówi w wywiadzie dla Wprost24 medioznawca profesor Wiesław Godzic.

Godzic proponuje, by w przypadku Telewizji Polskiej przyjąć wariant z BBC i Telewizję Polską podzielić na dwie części: misyjną (np. TVP1 byłaby datowana z abonamentu) oraz komercyjną (przykładowo TVP2 zarabiałaby na siebie). - Przy takim rozwiązaniu konieczne byłoby jednak bardziej rygorystyczne ściąganie abonamentu. Wpływy na poziomie 30 proc. świadczą o słabości państwa - dodaje Godzic.

Medioznawca krytycznie ocenia tzw. małą ustawą medialną, którą w najbliższych dniach uchwalą PO i SLD. Według Godzica ustawa jest źle przygotowana i nie wnosi nic nowego w funkcjonowanie mediów publicznych. Opowiada się także za brakiem polityków w mediach publicznych.

Źródło: Wprost24.pl